Militaria - wszystko o broni i wojsku

Przyszłe amerykańskie bezzałogowce będą o wiele bardziej zabójcze

 
ocena: 3.5 (333)

Stany Zjednoczone nie przejmują się głosami sprzeciwu i nadal wykorzystują swoje bezzałogowce do działań ofensywnych. Co więcej, Departament Obrony posiada już plany rozwoju tych zabójczych maszyn na następne 25 lat.

Drony przyszłości z pewnością będą znacznie bardziej rozwinięte od tych dzisiejszych. Amerykanie chcą, żeby maszyny te, po otrzymaniu odpowiednich "rozkazów", potrafiły samodzielnie decydować o swoich działaniach. W grę wchodzi niemal całkowite zautonomizowanie bezzałogowych aparatów latających. Obecnie do nawigacji wykorzystują GPS, jednak sygnał w łatwy sposób może zostać zakłócony. Dlatego też DARPA rozpocznie prace nad nowym, lepszym systemem, odpornym na zakłócenia.

Aby drony mogły działać autonomicznie, jak największa ilość zadań musi być wykonywana przez maszynę, co według Departamentu Obrony zmniejszy koszty. Bezzałogowce, zamiast wykonywać polecenia krok po kroku, będą wykonywać misję "po swojemu", co może nawet spowodować odstępstwa od zaprogramowanych zadań. W tym przypadku konieczne będzie zaprogramowanie praw, jakich drony będą miały przestrzegać przy podejmowaniu decyzji oraz rozwinięcie sztucznej inteligencji i systemu samonauki.

Kolejną kwestią jest uzbrojenie. Przyszłe bezzałogowce mogą mieć specjalne pociski z zamontowanymi kamerami, które w postaci roju tuż po wystrzeleniu będą krążyć po niebie i ścigać cel. Gdy pociski będą w powietrzu, operator zidentyfikuje wroga, a następnie wyśle bombę, aby ta uderzyła w niego. Te latające pociski będą miały rozszerzony zakres, wynoszący ponad 460 kilometrów. Departament Obrony chce również aby pociski te zadawały silniejsze ciosy poprzez opracowanie nanocząstek energetycznych.

Oceń ten artykuł:

Podobne:

Małe, ale silne działo fotonowe dla US Navy

Marynarka Wojenna USA już niedługo wejdzie w posiadanie niewielkiego, ale dysponującego potężną mocą działka fotonowego. Tactical Laser Weapon Module (TLWM) został przygotowany przez inżynierów z firmy General Atomic.Armia USA utajniła wszelakie dane na temat tej broni, jednak dziennikarzom udało się dowiedzieć, że działko będzie miało około 2 metrów sześciennych, więc bez problemu będzie można je zainstalować na pokładach dronów Predator C czy Joint Light Tactical Vehicle, czyli następcy Humvee.Natomiast jeśli chodzi o jego moc, to laser ma pracować w zakresie od 75 do 300 kilowatów, co daje już naprawdę duże możliwości na polu walki.

USA pracuje nad bronią laserową, która będzie montowana na pojazdach naziemnych

Amerykańskie wojsko od dłuższego czasu rozwija zupełnie nową broń, rodem z filmów sci-fi. Chodzi oczywiście o broń laserową. Obecna technologia jest już na wystarczająco wysokim poziomie, aby z systemów laserowych mogły korzystać zarówno bezzałogowce jak i pojazdy naziemne.

HAARP – broń totalnego zniszczenia

HAARP czyli “High-frequency Active Auroral Research Program” (Aktywna aureola Wysokiej częstotliwości fal) jest to ściśle tajna amerykańska broń, której początki sięgają 1900 roku. Broń ta jest oparta na wynalazkach Nicola Tesli i polega na bezprzewodowym przesyłaniu fal różnej częstotliwości oraz prądu. Jest to w istocie globalny oręż, którego siła zdolna jest modyfikować pogodę-wywoływać w wybranym miejscu planety, trzęsienia ziemi, huragany i wysokie na kilka pięter powodzie i długotrwałe susze, a nawet-gdy zajdzie potrzeba, zniszczyć wszelkie życie.Czy można sobie wyobrazić broń, przy której bomba atomowa to dziecinna zabawka? Ano nasi kochani naukowcy kochający pokój i dobrobyt na zamówienie iluminatów stworzyli uzbrojenie, za pomocą którego unicestwić można każdy system łączności, przesyłania energii, unieszkodliwić lecące samoloty, rakiety lub pojazdy kosmiczne, zaglądać bez pośrednictwa satelity za horyzont lub pod powierzchnię ziemi, powodować samodetonację amunicji lub gazociągu i co-najbardziej niewiarygodne-manipulować na ogromną skalę ludzkimi umysłami. Ale to nic. Broń ta potrafi wywołać może różnego rodzaju katastrofy „naturalne” przez potężne impulsy elektromagnetyczne, które są w stanie nie tylko modyfikować pogodę , ale także powodować awarię wszystkiego, co ma związek z elektrycznością, wywołać sztucznie trzęsienie ziemi (ostatnio w Iranie) o ogromnej sile wzbudzanej w płynnym jądrze ziemi, niszczyć wybrane cele za pomocą plazmy oraz przesyłać fale bezpośrednio do mózgów (emitery mają możliwość nadawania tych samych fal co mózg) wywołując odmienne stany emocjonalne. Za pomocą takich nadajników można nawet wypalać w jonosferze dziury, wystawiając wszystko co pod nimi na zabójcze działanie promieni kosmicznych.

Amerykańska armia uodporni broń na ataki hakerskie

Coraz większy postęp technologiczny w dziedzinie uzbrojenia sprawia, że staje się ono coraz bardziej efektywne oraz śmiercionośne. Niestety związana z tym komputeryzacja powoduje, że broń jest podatna na ataki hakerskie, a przejęcie nad nią kontroli mogłoby być opłakane w skutkach. Amerykańska armia pracuje więc nad zabezpieczeniem swego sprzętu.

USA ułatwiają sprzedaż uzbrojonych dronów krajom sojuszniczym

Rząd USA zmienił zasady określające sprzedaż broni tak, by umożliwić eksport uzbrojonych dronów do państw zaprzyjaźnionych i sojuszniczych. Ich sprzedaż będzie jednak obwarowana wieloma warunkami, a każdy wniosek o zakup oceniany indywidualnie.